Maciej Gawinecki [Strona główna]
Jak powstała ta relacja?

Do zwykłego aparatu podłączyłem przystawkę Remote Reality 360 Immersive Imaging System (firma Remote Reality, jak mi się wydaje, już go nie produkuje, ale można go jeszcze dostać na aukcjach) i wybrałem się na poznański Ostrów Tumski. Fotografowałem go już wcześniej klasyczną lustrzanką na czarno-białym filmie, tym razem jednak zaopatrzony byłem w aparat cyfrowy Nikon i wspomnianą przystawkę. Działanie przystawki przypomina mi bombkę choinkową, w której, jak w każdym zwierciadle wypukłym, kiedy się w nim przeglądamy, widzimy duży obszar skupiony na małej powierzchni. W przystawce skupiony obraz trafia przez soczewkę do obiektywu. Mając powyższe na uwadze, musimy pamiętać, żeby w trakcie robienia zdjęć schować się za najbliższe drzewo lub słup - tak, aby nie znaleźć się w kadrze zdjęcia. I tak też robiłem.

Uzyskane zdjęcia wygladają jak robiony silnym obiektywem typu "rybie oko".

Aby je wyprostować do postaci zdjęć panoramicznych, korzystamy z programu Fisheye Player.

Program ten pozwala też na, który pozwala na wygenerowanie stron WWW (z apletami), na których można się poruszać w trzech wymiarach po sfotografowanym miejscu.


Artykuł z dnia: 2007-09-05